Słowa – Wiesław Buchcic
Muzyka – Ryszard Pomorski
Złotym kobiercem wymoszczone góry C F C
Jesień w doliny przyszła dziś nad ranem e F d G
Buki czerwienią zabarwiły chmury C F E a
Z latem się złotym właśnie pożegnałem… F G C/G
REF:
We wtorek w schronisku po sezonie C F G C /
W doliny wczoraj zszedł ostatni gość… a D G /
Za oknem plucha, kubek parzy w dłonie C F E a /
I tej herbaty i tych gór mam dość… F G C/G / x2
2. Szaruga niebo powoli zasnuwa, C F C
Wiatr już gałęzie pootrząsał z liści. e F d G
Pod wiatr, pod górę znowu sam zasuwam C F E a
Może w schronisku spotkam kogoś z bliskich F G C/G
REF:
We wtorek w schronisku po sezonie C F G C /
W doliny wczoraj zszedł ostatni gość… a D G /
Za oknem plucha, kubek parzy w dłonieC F E a /
I tej herbaty i tych gór mam dość… F G C/G / x2
3. Ludzie tak wiele spraw muszą załatwić C F C
A czas płynie wolno panta rhei… e F d G
Do siebie tylko już nie umiem trafić C F E a
Kochać, to więcej z siebie dać, czy mniej? F G C/G
REF:
We wtorek w schronisku po sezonie C F G C /
W doliny wczoraj zszedł ostatni gość… a D G /
Za oknem plucha, kubek parzy w dłonie C F E a /
I tej herbaty i tych gór mam dość… F G C/G / x2
We wtorek w schronisku !!!! C